Przejdź do treści

Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele mieszkańców Holandii. Benzyna może kosztować nawet 3 euro za litr

04/03/2026 12:45 - AKTUALIZACJA 04/03/2026 12:45
Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele Holendrów

Wojna na Bliskim Wschodzie może wkrótce mocno uderzyć w portfele mieszkańców Holandii. Eksperci ostrzegają, że w najgorszym scenariuszu ceny benzyny mogą wzrosnąć nawet do 3 euro za litr. Rosnące napięcia na rynku ropy naftowej już teraz powodują wzrost cen paliw i energii. Jeśli konflikt się przedłuży, kierowcy oraz gospodarstwa domowe mogą zapłacić znacznie więcej za tankowanie i rachunki za energię.

Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele Holendrów

Wojna na Bliskim Wschodzie uderzy w portfele Holendrów. Benzyna może kosztować w Holandii nawet 3 euro za litr

Przedłużający się konflikt z Iranem i wojna na Bliskim Wschodzie mogą mocno uderzyć w portfele Holendrów. Ekonomiści z Rabobank przeanalizowali kilka możliwych scenariuszy i przedstawili niepokojące prognozy. W najgorszym przypadku cena benzyny może wzrosnąć do prawie 3 euro za litr, a nowy kontrakt na energię może tymczasowo przekroczyć 400 euro miesięcznie.
Ten pesymistyczny scenariusz może się spełnić, jeśli ważne instalacje energetyczne w Katarze i Arabii Saudyjskiej zostałyby zniszczone. W takiej sytuacji cena ropy mogłaby wzrosnąć do około 150 dolarów za baryłkę, a cena gazu do 125 euro za megawatogodzinę. Według Rabobank inflacja mogłaby wtedy przekroczyć 4 procent, a wzrost gospodarczy spadłby o 0,6 punktu procentowego. Pełne ożywienie gospodarcze nastąpiłoby dopiero około 2028 roku, informuje Hartvannederland.nl.

Ekspert energetyczny Remco de Boer powiedział w programie „Nieuws van de Dag”, że ceny paliw i energii w najbliższym czasie mogą nadal rosnąć. Dotyczy to także paliwa, które już znajduje się w Holandii, ponieważ jego ceny również mogą szybko wzrosnąć.

Dostawcy energii zmieniają oferty

Tymczasem dostawcy energii w szybkim tempie zaczęli zmieniać swoje oferty. Według danych portalu Overstappen.nl wszyscy dostawcy oferujący stałe kontrakty energetyczne podnieśli ceny lub zmodyfikowali swoje oferty. Niektóre umowy na stałą cenę energii (na okres dłuższy niż rok) zostały nawet tymczasowo wycofane ze sprzedaży.

Firmy Eneco i Oxxio wstrzymały oferowanie trzyletnich kontraktów. Z kolei Vattenfall i Powerpeer wycofały swoje oferty w środę, podobnie jak wcześniej zrobiły to Clean Energy, VrijopNaam, Pure Energie oraz Engie.

Zmiany te są związane z rosnącą ceną gazu oraz zwiększonym zainteresowaniem stałymi umowami na energię. Wielu konsumentów szuka większej stabilności, ponieważ europejska cena gazu rośnie od 2 marca z powodu napięć na Bliskim Wschodzie oraz obaw o dostawy gazu.

Ekspert energetyczny Rick Boenink porównuje obecną sytuację do momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, kiedy również nastąpił gwałtowny wzrost cen energii. W tamtym czasie przez pewien okres nie było nawet możliwości zawarcia stałej umowy.
Przeczytaj także: Holandia przygotowuje się na sytuacje nadzwyczajne. Tworzy punkty kryzysowe dla mieszkańców

Obecnie – jak podkreśla ekspert – konsumenci nadal mogą zawierać stałe umowy z większością dostawców, choć sytuacja na rynku pozostaje niestabilna. Boenink ostrzega, że osoby, które chcą mieć pewność co do miesięcznych rachunków, nie powinny zbyt długo zwlekać.

Dopóki napięcia geopolityczne oraz niskie zapasy gazu wpływają na rynek, istnieje ryzyko dalszych wahań cen energii. Kto chce mieć stabilne koszty miesięczne, powinien już teraz sprawdzić możliwość zawarcia stałego kontraktu energetycznego” – podkreśla ekspert.