
Na lotnisku Schiphol wydarzyło się coś, co brzmi jak scena z filmu, a jednak jest rzeczywistością. W bagażu podręcznym pary podróżnych znaleziono setki jaj papug. Co jeszcze bardziej zaskakujące, jedno z nich zaczęło się wykluwać w trakcie kontroli. Ta historia pokazuje, jak daleko potrafią posunąć się przemytnicy.

Przemyt papug na holenderskim lotnisku. Szokujące odkrycie w bagażu podręcznym
Holenderskie służby, w tym Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA), przechwyciły aż 261 jaj papug przewożonych przez parę podróżnych lecących z Ameryki Środkowej do Azji. Jaja były starannie ukryte w bagażu podręcznym, owinięte w papier, a część dodatkowo zabezpieczona w koszulkach.
Podczas kontroli inspektorzy usłyszeli charakterystyczne piski dochodzące z jednego z pakunków. Okazało się, że w środku znajdowało się wykluwające się pisklę papugi. Choć potwierdzono, że jest to papuga, na tym etapie nie da się jeszcze określić jej dokładnego gatunku. Wszystkie jaja oraz pisklę zostały natychmiast przekazane do specjalistycznego ośrodka, gdzie będą inkubowane, a młode ptaki otrzymają odpowiednią opiekę.
Przeczytaj także: Niewiarygodne odkrycie w holenderskim kościele. To może być słynny muszkieter
Nielegalny handel papugami. Ogromny problem na skalę światową
Sprawa z Schiphol to tylko fragment znacznie większego zjawiska, jakim jest nielegalny handel dzikimi zwierzętami. Papugi należą do jednych z najczęściej przemycanych gatunków, głównie ze względu na ich atrakcyjny wygląd i wysoką wartość rynkową.
Wiele z tych ptaków trafia na czarny rynek jako egzotyczne zwierzęta domowe. Niestety, często są one pozyskiwane w brutalny sposób. Jaja są rabowane bezpośrednio z gniazd w środowisku naturalnym, co prowadzi do spadku populacji dzikich gatunków.
CITES i surowe przepisy dotyczące ochrony gatunków
Papugi objęte są ochroną w ramach konwencji CITES, która reguluje międzynarodowy handel zagrożonymi gatunkami. Na liście znajduje się setki zwierząt i roślin, których przewóz bez odpowiednich zezwoleń jest zabroniony lub ściśle ograniczony.
Osoby zatrzymane na lotnisku nie posiadały żadnych dokumentów potwierdzających legalność posiadania jaj. W związku z tym zostały aresztowane, a sprawa będzie miała swój dalszy ciąg w sądzie, podaje holenderski portal NOS.
