
Strzały w Amsterdamie: Dzisiaj rano w Amsterdamie doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym jedna osoba została ranna. Do zdarzenia doszło w rejonie Van Hallstraat, podczas której miały paść strzały. Po przyjeździe funkcjonariuszy na miejscu nie było już uczestników zdarzenia, ale niedługo później rannego mężczyznę znaleziono kilka ulic dalej. Okolica została częściowo odgrodzona, a służby rozpoczęły śledztwo. Na razie nie wiadomo, kto oddał strzały ani jaki był dokładny przebieg zdarzenia.

Strzały w Amsterdamie. Jedna osoba została ranna
Do zdarzenia doszło w rejonie Van Hallstraat i Schaepmanstraat w dzielnicy Staatsliedenbuurt. Policja otrzymała pierwsze zgłoszenia około 6.35–6.40. Według świadków na ulicy miało dojść do awantury, podczas której padło kilka strzałów.
Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, nie zastali już tam uczestników zajścia. Niedługo później w pobliskiej De Kempenaerstraat znaleziono ciężko rannego mężczyznę. Poszkodowany został przewieziony karetką do szpitala. Policja wyjaśnia, co dokładnie wydarzyło się wcześniej i kto mógł oddać strzały.
Śledczy zabezpieczyli dużą część okolicy i rozpoczęli szeroko zakrojone czynności. Według AT5 policja szuka sprawcy strzelaniny, a jeden z mieszkańców miał słyszeć co najmniej cztery strzały. Funkcjonariusze apelują do świadków oraz osób posiadających nagrania z kamer, wideodomofonów lub samochodowych rejestratorów jazdy z rejonu De Kempenaerstraat, Schaepmanstraat i Van Hallstraat, aby przekazali je policji.
Przeczytaj także: Tajemnicza śmierć 57-letniego Polaka w Lelystad. Policja apeluje o pomoc
Jak podają media, na razie nie wiadomo, jaki był motyw zdarzenia ani ile osób brało udział w awanturze. Sprawa jest badana przez wydział kryminalny.
