Przejdź do treści

Podstępne skrzyżowanie w Holandii. Policja wystawiła 131 mandatów w 10 dni, kierowcy nagle jadą pod prąd

20/07/2026 09:36 - AKTUALIZACJA 20/07/2026 09:36
Sypią się mandaty na autostradzie A12 w Holandii zdjecie policja autostrada

Nowa organizacja ruchu na jednym ze skrzyżowań w Holandii wywołuje ogromne zamieszanie wśród kierowców. Samochody są tam na chwilę kierowane na przeciwną stronę jezdni, przez co można odnieść wrażenie, że jadą pod prąd. Wielu zmotoryzowanych nie stosuje się jednak do znaków i sygnalizacji świetlnej. W ciągu zaledwie 10 dni policja odnotowała 131 wykroczeń.

Podstępne skrzyżowanie w Holandii. 131 mandatów w 10 dni, kierowcy nagle jadą pod prąd

Nietypowe skrzyżowanie znajduje się na drodze Thorbeckeweg N516 w Zaandam, w pobliżu Amsterdamu. Zastosowano tam rozwiązanie nazywane Diverging Diamond Interchange, czyli rozbieżnym skrzyżowaniem diamentowym.
Konstrukcja może zaskoczyć osoby, które korzystają z niej po raz pierwszy. Kierowcy przejeżdżają bowiem przez skrzyżowanie na przeciwną stronę jezdni, a następnie po pokonaniu placu budowy wracają na właściwy pas ruchu. Wszystko odbywa się pod kontrolą sygnalizacji świetlnej, oznakowania i specjalnych przegród.

Kierowcy w Holandii przez chwilę jadą pod prąd

Nietypowa organizacja ruchu została wprowadzona w związku z budową tunelu Gé Frankentunnel. Władze chciały uniknąć całkowitego zamknięcia jednej z najważniejszych dróg prowadzących do Zaandam.

Dzięki zastosowaniu skrzyżowania w kształcie diamentu ruch może odbywać się w obu kierunkach także podczas prowadzonych robót. Rozwiązanie ma również ograniczać liczbę miejsc, w których przecinają się tory jazdy poszczególnych pojazdów.

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda jednak bardzo nietypowo. Kierujący przez krótki odcinek poruszają się lewą stroną drogi, choć w Holandii obowiązuje ruch prawostronny. Chwilę później pasy ponownie się krzyżują i samochody wracają na prawą stronę.
Przeczytaj także: Pilne zamknięcie ważnego mostu w Holandii. Zakaz dla ciężarówek sparaliżował ruch

131 wykroczeń w ciągu zaledwie 10 dni

Po poważnym wypadku w okolicy oraz skargach mieszkańców policjanci postanowili dokładniej przyjrzeć się zachowaniu kierowców. Kontrole trwały około półtora tygodnia.

Ich wyniki okazały się niepokojące. 104 kierowców nie zastosowało się do obowiązkowego kierunku jazdy, natomiast kolejnych 27 przejechało na czerwonym świetle. Łącznie oznacza to 131 wykroczeń w ciągu zaledwie 10 dni. Jak poinformowała policja Zaanstreek-Waterland w poście na Facebooku wszystkie mandaty dotrą do kierowców w ciągu kilku dni.

Wszyscy zidentyfikowani kierowcy mają otrzymać mandaty pocztą. Policja podkreśla, że organizacja ruchu różni się od tej, do której przyzwyczajeni są zmotoryzowani. Apeluje więc o zmniejszenie prędkości oraz uważne obserwowanie znaków, sygnalizacji i tymczasowych oznaczeń.

Policja ostrzega kierowców

Funkcjonariusze zaznaczyli, że celem kontroli nie było samo wystawianie mandatów, lecz poprawa bezpieczeństwa w rejonie budowy. Szczególnie niebezpieczne jest ignorowanie nakazu jazdy oraz przejeżdżanie przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Policja zwróciła się również do kierowców, aby nie zawracali w miejscach, w których jest to zabronione. Jednocześnie wyjaśniła, że opublikowane zdjęcie z wcześniejszego wypadku nie stanowi dowodu na to, że przyczyną zdarzenia była nowa organizacja ruchu.

Nietypowe skrzyżowanie pozostanie do zakończenia budowy

Rozbieżne skrzyżowanie diamentowe uruchomiono w lipcu 2025 roku. Przed jego otwarciem rozwiązanie zostało przetestowane w symulatorze zarówno przez kierowców samochodów osobowych, jak i ciężarówek.

Tymczasowa organizacja ruchu ma obowiązywać do zakończenia najważniejszych robót przy tunelu. Cały projekt przebudowy Thorbeckeweg ma zostać ukończony w 2027 roku. Władze liczą, że wraz z upływem czasu kierowcy przyzwyczają się do nietypowego układu, a liczba wykroczeń i niebezpiecznych sytuacji zacznie spadać.