
Holandia zdecydowała się przyjąć trzech chorych pasażerów ze statku wycieczkowego MV Hondius, który znajduje się u wybrzeży Republiki Zielonego Przylądka. Wśród zakażonych jest jeden obywatel Holandii. Sytuacja na pokładzie budzi coraz większy niepokój po śmierci trzech osób, które prawdopodobnie były zakażone hantawirusem.
Statek od kilku dni pozostaje odizolowany, a pasażerowie muszą przebywać w swoich kabinach. Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia analizują sytuację epidemiczną i oceniają stan zdrowia osób znajdujących się na pokładzie.

Holandia przyjmie trzech zakażonych hantawirusem
Holenderskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało, że trwają przygotowania do możliwie szybkiego przetransportowania trzech chorych osób z pokładu statku MV Hondius. Według Światowej Organizacji Zdrowia dwóch pacjentów znajduje się w ciężkim stanie, jednak ich sytuacja pozostaje stabilna.
Na pokładzie statku nadal przebywa około 150 osób. Jednostka należąca do armatora Oceanwide Expeditions nie otrzymała zgody na zacumowanie w Republice Zielonego Przylądka. Rozważane jest skierowanie statku w stronę Wysp Kanaryjskich lub bezpośrednio do Hiszpanii kontynentalnej.
Eksperci epidemiologiczni prowadzą szczegółowe kontrole na pokładzie. Ich zadaniem jest ustalenie skali zagrożenia oraz ocena, czy konieczna będzie dalsza ewakuacja pasażerów.
Przeczytaj także: Coraz większy niepokój w Holandii. Nowy sondaż nie pozostawia złudzeń
Czym jest hantawirus i jakie daje objawy
Hantawirus to groźny wirus przenoszony głównie przez gryzonie. Człowiek może zarazić się poprzez kontakt z odchodami, moczem lub śliną zakażonych zwierząt. W niektórych przypadkach możliwe jest także przenoszenie wirusa między ludźmi, co podejrzewa się obecnie na pokładzie MV Hondius.
Objawy zakażenia mogą przypominać grypę, jednak choroba często rozwija się znacznie poważniej. U zakażonych pojawiają się wysoka gorączka, bóle brzucha, problemy z oddychaniem, krwawienia oraz niewydolność nerek. W ciężkich przypadkach może dojść do wstrząsu i śmierci pacjenta.
Szczególnie niebezpieczny jest długi okres inkubacji. Objawy mogą pojawić się nawet po kilku tygodniach od zakażenia. Z tego powodu wszyscy pasażerowie zostali objęci ścisłą izolacją.
Do tej pory potwierdzono śmierć trzech osób związanych z ogniskiem choroby na statku. Wśród ofiar znalazło się małżeństwo z Holandii. Dodatkowo brytyjski pasażer przebywa na oddziale intensywnej terapii w Republice Południowej Afryki. Kolejne osoby wykazują łagodne objawy zakażenia, podaje holenderski portal NU.
