Przejdź do treści

Tajemnicze zaginięcie Polaka w Holandii. Po 9 latach policja wstrzymała poszukiwania

27/10/2026 09:35 - AKTUALIZACJA 27/10/2026 09:46
Tajemnicze zaginięcie Polaka w Holandii

Tajemnicze zaginięcie Polaka w Holandii od dziewięciu lat pozostaje niewyjaśnione. Mężczyzna przyjechał do pracy, jednak zaledwie kilka dni później ślad po nim zaginął. Wcześniej zdążył jeszcze zadzwonić do rodziny i przekazać nieoczekiwaną wiadomość. Przez lata policja próbowała ustalić, co się z nim stało. Teraz, po trzech kolejnych akcjach poszukiwawczych, holenderscy funkcjonariusze podjęli decyzję o wstrzymaniu dalszych działań w terenie.

Tajemnicze zaginięcie Polaka w Holandii

Tajemnicze zaginięcie Polaka w Holandii. Wojciech miał wtedy 41 lat

Wojciech Słomiany przyjechał do Holandii w październiku 2017 roku. Miał wówczas 41 lat i zamierzał podjąć pracę przy produkcji wyrobów mleczarskich w Lelystad, w prowincji Flevoland. Sprawę jego zaginięcia opisuje AD.nl. Początkowo nic nie wskazywało na to, że jego pobyt zakończy się w tak dramatycznych okolicznościach. Wkrótce po przyjeździe mężczyzna skontaktował się jednak ze swoim bratem i poinformował go, że chce wrócić do Polski. Niedługo później kontakt z Wojciechem się urwał.
Od 13 października 2017 roku nie ma żadnych potwierdzonych informacji o jego losie. Mężczyzna zaginął w rejonie Zeewolde, miejscowości położonej niedaleko Lelystad. Mimo upływu lat nie udało się ustalić, co wydarzyło się tamtego dnia ani dokąd udał się Polak.

W lesie znaleziono kurtkę i paszport zaginionego

Jednym z najważniejszych śladów w sprawie było odnalezienie kurtki należącej do Wojciecha. Znajdował się w niej jego paszport. Przedmioty znaleziono na terenie leśnym w pobliżu Zeewolde. To właśnie ten obszar stał się później miejscem kolejnych akcji poszukiwawczych. Odnalezienie rzeczy osobistych mężczyzny nie pozwoliło jednak wyjaśnić okoliczności zaginięcia. Przez kolejne lata los Polaka pozostawał nieznany. Śledczy nie uzyskali informacji, które pozwoliłyby odnaleźć mężczyznę.

Trzy akcje poszukiwawcze. Policja ponownie przeczesywała las

Po latach holenderska policja zdecydowała się jeszcze raz dokładnie sprawdzić teren, na którym wcześniej znaleziono rzeczy Wojciecha. Pierwszą z trzech ostatnich akcji przeprowadzono w listopadzie 2025 roku, a kolejną w marcu 2026 roku. Obie zakończyły się bez rezultatu. Problemem okazała się między innymi wielkość obszaru. Funkcjonariusze nie mieli wystarczająco dużo czasu, aby dokładnie przeszukać cały wyznaczony teren. Dlatego zdecydowano się na kolejną próbę. 16 października 2026 roku przez cały dzień prowadzono poszukiwania w kompleksie leśnym między drogami Groenewoudseweg i Flediteweg w Zeewolde.

W działaniach uczestniczyli specjaliści holenderskiej policji kryminalistycznej oraz członkowie Veteranen Search Team (VST), organizacji wspierającej poszukiwania osób zaginionych.

Termin akcji nie był przypadkowy. Policja wyjaśniła, że celowo odczekano kilka miesięcy, aby zmniejszyła się ilość liści na drzewach i krzewach. Dzięki temu teren miał być łatwiej dostępny, a poszukiwania skuteczniejsze, podaje AD. Niestety, mimo zaangażowania służb, nie odnaleziono żadnych nowych śladów Wojciecha.

Po dziewięciu latach policja wstrzymała poszukiwania

23 października 2026 roku holenderska policja poinformowała o zakończeniu ostatniej akcji. W oficjalnym komunikacie przekazano, że trzy przeprowadzone poszukiwania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W związku z tym podjęto decyzję o wstrzymaniu dalszych poszukiwań w terenie. Sprawa zaginięcia Polaka nie została zamknięta.

Funkcjonariusze podkreślają, że jeśli pojawią się nowe informacje, ponownie ocenią możliwość przeprowadzenia kolejnych działań. Na razie nie wiadomo, co stało się z Wojciechem Słomianym ani dlaczego tak nagle zniknął.

Policja nadal czeka na informacje o zaginionym Polaku

Wojciech miał 41 lat w chwili zaginięcia. Gdyby żył, dziś miałby około 50 lat. Holenderska policja nadal apeluje do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje dotyczące jego losu. Nawet pozornie nieistotna wiadomość może pomóc w wyjaśnieniu sprawy, która od dziewięciu lat pozostaje zagadką.

Każdy, kto wie cokolwiek o zaginięciu Wojciecha Słomianego, może przekazać informacje holenderskiej policji.